środa, 25 kwietnia 2012

Nareszcie!!!

Długo się nie odzywałam, sama nie wiem, kiedy minęły trzy tygodnie.
Chyba miałam mały kryzys, szyłam, malowałam, ale nie miałam nawet siły wyciągnąć aparatu.
Dlaczego ? Nie wiem,  może to było przesilenie wiosenne? A może wzmożony ruch w ogródku? A może mnóstwo pracy, jak zwykle :-(
Dzisiaj jednak już zebrałam się w sobie i postanowiłam nie nadwyrężać cierpliwości wszystkich tych, którzy mimo tak długiej przerwy nadal do mnie zaglądają.

 Pochwalę się moimi próbami na polu wyszywania w 3D.
Tak to nazywam, chociaż nie wiem, jak tak naprawdę to się nazywa. Nazwa nazwą, ale podoba mi się ta technika, kto wie, może przezwyciężę mój słomiany zapał i jeszcze coś wykonam w tym klimacie.
No dobra, już pokazuję ...









Aha, moje zakupy, za kilkanaście złotych kupiłam sobie takie cudeńko na serwetki.
Wiem, powinnam zrobić sobie takie sama, ale lenistwo ma swoje dobre strony, bo takiego pewnie bym nie zrobiła...




Obiecałam małej, że pokażę jej poletko doświadczalne, czyli szukanie odpowiedzi na pytanie prawie natury egzystencjalnej , czyli "skąd się bierze szczypior?"






A oto zapowiedź mojego weekendu... już nie mogę się doczekać...





To tyle na dzisiaj, postaram się jeszcze przed weekendem odezwać.
Ściskam ciepło. Papa.



13 komentarzy:

  1. No nie wytrzymam ha!, nie dalej jak wczoraj przegladałam moje zbiory wzorów i patrzyłam na ten ,który wyszyłas i zastanawiałam sie kieedy bede miec czas by go wyszyc.Jest piekny, tylko ,że na moim wzorze do odprasowania jest mały ,dlatego bee musiała go powiększyc ,gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha, ha :-) No to teraz nie masz już wyjścia, za igiełkę kochana... ;-)

      Usuń
  2. Wow ,ale haft !! Szczęka mi opadła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. WOW śliczny haft :D
    Pięknie wyszło :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Sliczności ten haft- zdjęcia jak zwykle piękne..podziwiam .Ale szczęściara z Ciebie taki weekend- już nie mogę się doczekać jakie bedą zdjęcia z wyjazdu.Pozdrawiam Ewa:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. wooowww, co za precyzja. Pięknie wyhaftowane!
    Podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny haft. Robi wrażenie. Też ostatnio podziwiałam tę technikę, ale jakoś nie mogę się zabrać do tego eksperymentu. Może dlatego że czeka na mnie sporo zwykłych xxx motywów 1 barwnych... Udanego weekendu i zapraszam do mnie, można już obserwować...;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rewelacyjny jest ten kosz kwiatów .Oj, robi wrażenie .
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. same cudowności, jeśli pozwolisz, to rozgoszczę się u Ciebie na dłużej. A może i Ty znajdziesz chwilkę i wpadniesz do mnie na małe Candy? Zapraszam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapraszam , zaglądaj jak najczęściej. Ja już pędzę zobaczyć, co u Ciebie słychać.

      Usuń
  9. Koszyk z kwiatami wyszedł perfekcyjnie i rewelacyjnie!!!
    Też mam w planach taki wyhaftować:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie wyszywasz, ja nie miałabym tyle cierpliwości...:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za odwiedziny i komentarz.